Nieznajomość prawa szkodzi

Posted by & filed under .

prawoDzisiejszy post – ku przestrodze dla każdego!!! Moja najlepsza przyjaciółka miała ostatnio problem ze spadkiem odziedziczonym przez jej dziecko po dziadku ze strony ojca, który już nie żył. aaaaa – strasznie to pokręcone – ale czasem warto poznać takie historie – żeby samemu nie wpaść w podobne kłopoty… Wnuczka była jego jedyną spadkobierczynią. Koleżanka dowiedziała się o jego śmierci gdzieś po roku czasu. Wybrała się wówczas na cmentarz, który znajdował się w miejscowości oddalonej od ich miejsca zamieszkania jakieś 100 km. Tam przypadkiem dowiedziała się od zupełnie obcego człowieka, iż dziadek dziewczynki pozostawił po sobie straszne długi. Kiedy znajoma opowiedziała mi tą historię poradziłam jej, czym prędzej skontaktować się z adwokatem. Niestety w kancelarii adwokackiej dowiedziała się, że na odrzucenie spadku jest już za późno, gdyż należy to zrobić w ciągu pół roku od śmierci spadkodawcy. Adwokat, z którym rozmawiała wyjaśnił jej, iż oczywiście może złożyć w jej imieniu wniosek o zezwolenie na złożenie w imieniu małoletniej oświadczenia o odrzuceniu spadku, ale zostanie od odrzucony. Mecenas okazał się uczciwym człowiekiem, ponieważ nie naciągał jej na zbędne koszty. Jakby ktoś szukał dobrego adwokata – polecam – http://www.laskowski.org.pl/kontakt/ Mecenas Laskowski wyjaśnił jej, iż osoby małoletnie dziedziczą tylko i wyłącznie z dobrem inwentarza, skutkiem czego córka i tak długów tych nie przejmie. W takich sytuacjach dalszą procedurą zajmuje się komornik, który nie obarczy dziecka ujemną masą spadkową. Jak widać – nieznajomość prawa szkodzi…